Blog

Czy sklep z najniższą ceną jest najlepszym wyborem? Jak odróżnić podróbkę od oryginału? Co zrobić jeśli już kupiłeś imitację?

Ciebie też nurtują takie pytania? Czytaj nasz blog, a już nigdy nie dasz się oszukać w sieci. Kupuj nie tylko tanio, ale bezpiecznie. Postaw na jakość i autentyczność. 

Nie-rzetelna firma

Świąteczne zakupy on-line zaczęłam od kupna perfum. Stacjonarne "drogerie"odstraszyły mnie zawyżoną marżą. Prawie 400 zł za flakonik ulubionego zapachu? Nie, dziękuję.

Z listy adresów www do sprawdzenia od razu wykreśliłam najbardziej znane serwisy aukcyjne. Tam roi się od podróbek i nawet najbardziej wprawione oko może nie dostrzec zagrożenia. Ale po co szukać samodzielnie, jeśli ktoś zrobił to już za mnie? Skierowałam się więc prosto do porównywarki cen. Z radością odkryłam, że na rynku pojawiło się kilka nowych e-sklepów, oferujących perfumy po rewelacyjnych cenach. Było tylko jedno "ale", które szybko zgasiło mój optymizm. Ceny w nowo odkrytym serwisie były zbyt niskie, nawet jak na sprzedaż hurtową. Wiedziona kobiecą intuicją postanowiłam drążyć ten temat dalej.

Kilka stuknięć w klawiaturę i wszystko było dla mnie jasne. Nie tylko perfumy, które chciałam kupić, ale i cały sklep internetowy, okazały się być tandetną podróbką. Nie istnieje firma, która prowadziłaby działalność pod wskazanymi w "Regulaminie sklepu" danymi, a fałszywa perfumeria "pożyczyła" sobie NIP od jednego z salonów fryzjerskich. Co więcej, od innego przedsiębiorcy, prowadzącego e-biznes, skopiowała też regulamin.

Co na to portal, trudniący się polecaniem najtańszych sklepów? A no nic... Sam czerpie zyski sprzedając usługi niby-perfumerii, więc w odpowiedzi na zgłoszenie jawnego oszustwa dział bezpieczeństwa odpisał tylko lakonicznie: "Bacznie przyglądamy się działaniom wskazanego sklepu. Dziękujemy za wskazanie potencjalnych zagrożeń".

Jak tłumaczy nam właściciel jednej z największych, internetowych perfumerii w Polsce, takie praktyki są na porządku dziennym.

- Serwisy nie radzą sobie z rozpoznaniem oszustwa, a nawet, jeśli ktoś zrobi to za nie, nie usuwają ani nie blokują nieuczciwych sprzedających – mówi Pan Tomasz.

Także na forach prawnych łatwo natrafić na wpisy osób, które "nacięły się" na podróbkę. Szukają pomocy tam, ponieważ Policja często nie dostrzega w sprzedaży fałszywek znamion przestępstwa.

Co zrobić, żeby kupować jak najtaniej, ale nie dać się oszukać? Przede wszystkim kupować w sprawdzonych sklepach! Tu polecamy naszą listę rekomendowanych przedsiębiorców, prowadzących rzetelny e-biznes. Nasz portal powstał właśnie po to, żeby przeciwdziałać oszustwom w sieci. Po drugie – nie liczyć bna cud! Niemal niemożliwe jest, żeby ktoś sprzedawał w Internecie produkty o 50% taniej, niż w skpie stacjonarnym. Po trzecie – bacznie przyjrzeć się sprzedającemu. Prześledzić dostępne opinie na jego temat i zrezygnować z zakupu jeśli chociaż jedna z nich dotyczy podejrzenia handlu podróbkami. Nieuczciwych sprzedających łatwo również zdemaskować sprawdzając prawdziwość podawanych przez niego danych kontaktowych czy numeru NIP.

napisz do nas